niedziela, 1 listopada 2026

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Od piątku spór o TK wszedł w fazę przełomową . na początek chcę powiedzieć, że uważałem ,że policja zbyt biernie zachowała się ,pozwalając przeciąć łańcuch na bramie. Obawiałem się wtargnięcia tłumu i scen ,jak przy ,,zdobywaniu Kapitolu'' . Okazało się ,że to policja miała rację, zachowując wstrzemiężliwość . Pomogła postawa B. Święczkowskiego ,który po przejściu przez bramę , po 20 minutach ,zaapelował o wycofanie się z terenu trybunału. Podczas dyskusji w wielu telewizjach słyszałem, że prezydent ma prawo wszędzie wejść . Moim zdaniem, prezydent nie ma prawa, bez zaproszenia, wejść nawet na zamknięte obrady Rady . ale może nie mam racji. Czy jest na to jakiś przepis prawny? Inną kwestią jest ,czy prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania ,gdy ma obiekcje . wg. mnie nie może ,bo nie ma takich uprawnień . Sejm wybiera sędziów do TK i on ponosi odpowiedzialność za ten czyn. Nieprzyjmowanie ślubowania jest niedopełnieniem obowiązków przez prezydenta. Analogicznie , były obiekcje i protesty, czy K.Nawrocki został legalnie wybrany prezydentem. Po otrzymaniu pisma z PKW , marszałek Hołownia był zobowiązany zwołać Zgromadzenie Narodowe i przyjąć przysięgę od prezydenta elekta, bez względu czy miał wątpliwości ,czy nie. Proszę o kulturalne wypowiedzi.

Bokser zadzi krajem

Stary obywatel wiemy po której stronie stroisz kogo będziesz bronić kogo atakować Twój wpis nie ma nic z obiektywizmu do dyskusji tylko za chwilę będą przerzucać się winą jak politycy PiS PO jedno zło

Za dużo TVN-u oglądasz.

Prezydent - jako reprezentant władzy wykonawczej - nie ma prawa wejść w nocy do siedziby TK. Z jego strony jest to manifestacja siły, która nie może być zaakceptowana

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest właścicielem Trybunału Konstytucyjnego, nie jest jego przełożonym i nie może traktować tej instytucji jak miejsca, w którym obowiązuje jego osobista wola.
PL. Konstytucja wyznacza granice każdej władzy ? również prezydenckiej. Zasada podziału i równowagi władz nie jest ozdobnym zapisem, który można ignorować, kiedy polityk uzna, że ma wystarczająco silny mandat.
Właśnie dlatego tak istotne jest to, co przypomina Donald Tusk: żaden polityk, nawet prezydent, nie ma prawa wydawać sędziom poleceń ani ingerować w ich niezależność.
Nie chodzi o to, czy ktoś popiera Nawrockiego, Tuska, PiS czy KO. Chodzi o fundamentalną zasadę demokratycznego państwa prawa.
Art. 10 Konstytucji RP ustanawia podział i równowagę władz.
Art. 173 Konstytucji RP stanowi, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
Prezydent ma swoje konstytucyjne kompetencje. Nie oznacza to jednak, że może kierować pracą Trybunału czy wydawać polecenia sędziom.
Urząd Prezydenta RP powinien symbolizować powagę państwa, poszanowanie prawa i odpowiedzialność za przestrzeganie Konstytucji.
MANDAT WYBORCZY NIE DAJE IMMUNITETU OD KONSTYTUCJI!
Majestat urzędu nie jest przepustką do przekraczania granic kompetencji.
PL. Konstytucja obowiązuje wszystkich. Bez wyjątków. Także Prezydenta RP!
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że w demokratycznym państwie prawa NIKT NIE STOI PONAD KONSTYTUCJĄ? Nawet Prezydent RP nie może wedle uznania wchodzić na teren TK i wydawać poleceń.


Tusk zaczął ..majstrować,, przy TK w 2015 roku myślał że naginając prawo zabetonuje tam swoich sędzi. Później skutecznie poprzez naginanie prawa PiS zawłaszczył trybunał dla swoich sędziów. Ale siłowe przejęcie to już nie naginanie prawa to metody dyktatorskie. Kompletne bezprawie. To co było wcześniej to były kruczki interpretacje przepisów na swoją korzyść i przepychanki prawnicze. To co zostało zrobione teraz to bezprawie. TK ma swoją straż dlaczego została ona usunięta przez SOP i Policję? Prezydent zareagował na bezprawie. Reprezentuje majestat Rzeczpospolitej. Nie pojawił się nie proszony na urodzinach ciotki czy popijawie u Sikorskiego. Tylko pojawił się w instytucji państwowej podczas kryzysowej sytuacji i ma prawo do interwencji tak jak posłowie mają prawo do interwencji poselskich. Zastanawia mnie bierność jego ochrony podczas wejścia na teren TK. Tak jak oburzony jestem brakiem umożliwienia przejścia dla głowy państwa przez policję. Jeżeli przyjmiemy, że PiS naginał prawo to możemy stwierdzić, że PO je poprostu łamie.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.