piątek, 30 października 2026

Praca po godzinach

Mam pytanie i temat na glebszego przemyslenia. Pracuje w Grajewskiej placowce wczesnoszkolnej. Bywa tak ze dyrekcja zmusza nas do przychodzenia na pikniki, kursy czy inne wymysly, o jakich nie bede sie rozpisywala zeby bylo anonimowo. Nie jest to zgodne z prawem ale kazdy boi sie odezwac, bo wiadomo jak jest. Chcialabym uswiadomic przelozonych iz miejsce pracy to nie ich domowy folwark i jak chca zeby ludzie przychodzili do pracy to maja zapewnic im dodatkowe wynagrodzenie , zapeniajac tez stawki nocne i nadliczbowe. czy ktos ma cos takiego w swojej pracy?co o tym sadzicie ?

Pikniki tak powinne byc platne jezeli masz obslugiwac. Ale kursy to juz nie. Bo podnosisz swoje kwalifikacje zeby wiecej zarabiac. Za szkole nikt tobie nie placil.

Jeżeli pracuje Pani 5x8 godzin, to tak nadliczbowe godziny bądź wolne w zamian się należą. Jeżeli pensum- czyli czas bezpośrednie pracy z dziećmi wynosi np. 22 godzinu, wówczas w ramach 40 godzinnego tygodnia pracy ( na cały etat) ma Pani obowiazek uczestniczyć w takich formach.

Szanowna Pani. Miałem to samo, ukończone studia, praca w administracji w firmie produkcyjnej, ustalanie zakupów półproduktów i produktów, ustalanie produkcji, robienie grafików dla pracowników. Za nadgodziny były oddawane dni wolne. Z czasem pracodawca oszukiwał na nadgodzinach. Owszem pochodzę z Grajewa ale wyjechałem wiele lat temu. Dlatego w pewnym czasie powiedziałem dość, to nie na moje siły i nerwy. Założyłem własną działalność gospodarczą, a tutaj ZUS, Urząd Skarbowy i nikt nie pyta się jaki był Twój dochód w zeszłym miesiącu ale musisz, lecz nie poddałem się. Mam swoją firmę już kilka lat. W chwili obecnej mogę tylko na siebie narzekać, że pracują po 12 lub 16 godzin na dobę. Pozdrawiam serdecznie

Również pracuję w takiej placówce, na szczęście nie w Grajewie. Jest dokładnie to samo. Naszym kosztem dyrekcja ,,prześciga się,, w pomysłach między szkołami. No i oczywiście musi być Facebook;)) wszystko na pokaz z małą myślą o korzyściach dla dzieci.
Wliczają to w 40 godz. pracy, nie licząc godzin pracy w domu! Jest to bezprawne ale pospolite.

jak dajesz się wykorzystywać i boisz się upomnieć o coś co ci się należy to o co tu winić pracodawce, jak osioł dalej ciągnie wóz mimo że mu ciężko. Ja tam mam jasno zapisywane nadgodziny/ godz. do odpracowania nawet 15 min, ustalam z szefem kiedy mogę odebrać albo odrobić i tyle. Wcześniejsza praca za każde 30+min płacone były nadgodziny

Mieszkaniec i pracownica: Jeżeli jesteście nauczycielami mianowanymi, to nie rozumiem Waszych problemów. Powinniście znać ustawę o systemie oświaty i KN. To jest wymagane na egzaminie. To co jest w środku tygodnia powinno mieścić się w 40 godzinach. Za pracę w dni wolne do niedawna należało się dodatkowe wynagrodzenie zgodnie z ustalonym regulaminem, od około roku za pracę w dniu wolnym należy się inny dzień wolny wyznaczony przez dyrektora.
Zawsze można przejść na własną działalność i nie mieć szefa wyzyskiwacza

masz rację niech płacą dodatkowo za darmo nic nie ma a to co człowiek ma najcenniejsze w życiu i czego nie cofnie to jest czas dlatego warto się szanować i nie marnować czasu na czyjeś widzimisię i to za darmo jeszcze

Ciągle tylko narzekania nauczycieli słychać, że ciężko, że dużo zajęć i tyle pracy po godzinach. Szkoda tylko, że efekty tego nauczania są coraz gorsze, z większości przedmiotów bez korepetycji nie pociągnie, lekcje są prowadzone na odwalonego, bez wzbudzenia zainteresowania lekcją, zamiast pisania wypracowań z lektury, czy zadań z matematyki to testy, bo porównać można z szablonem i nie trzeba czytać. Dziś coraz trudniej o prawdziwych nauczycieli takich z powołania i z pasją.... wszystko z łaski i na siłę. Przecież nikt nie zabrania zmienić pracy, można zatrudnić się na produkcję, albo na budowę, czy na kasę do biedronki. Dopiero wtedy byłby lament jaki to wyzysk. Ludziom już po prostu się w D...pach zaczyna przewracać, najlepiej byłoby nic nie robić i brać kasę. Nawet w latach PRL trzeba było przynajmniej stać z łopatą przy chodniku przez 8 godzin, bo za darmo nikt kasy nie dawał.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.