Warmia odniosła zwycięstwo

aktualizacja: 2012-08-05 20:55:04     nr wiadomości: 17900     przeczytano: 6664     Ilość komentarzy komentarze: 2
W swoim szóstym meczu kontrolnym w ramach przygotowań do nowego sezonu WARMIA Grajewo wreszcie odniosła zwycięstwo. Po czterech porażkach i jednym remisie w środę na boisku przy klubie Hades nasi piłkarze pokonali czołową drużynę warmińsko – mazurskiej IV ligi ROMINTĘ Gołdap 4:3.
Mecz rozpoczął się fatalnie dla WARMII – w 7 minucie Mateusz Dyniszuk jak to się potocznie mówi - wrzucił piłkę za “kołnierz” Krzysztofowi Gieniuszowi. Nasz bramkarz popełnił duży błąd i dał się zaskoczyć zawodnikowi gości, który sprytnym lobem zdobył prowadzenie dla ROMINTY. W 24 minucie bardzo dobrą akcją popisał się Tomasz Hudoń, który zagrał do Pawła Górskiego a ten z najbliższej odległości fatalnie skiksował w doskonałej sytuacji. Dwie minuty po niewykorzystanej okazji naszego zespołu ROMINTA zdobyła drugiego gola, którego zdobywcą znów okazał się Dyniszuk. Tym razem zawodnik gości wykorzystał błąd naszych obrońców i będąc sam na sam z Gieniuszem nie dał szans bramkarzowi WARMII. Po utracie drugiego gola nasi piłkarze grali coraz bardziej nerwowo, wręcz fatalnie. Mnożyły się bezsensowne straty piłki, niecelne podania i nieudane zagrania. Dopełnieniem fatalnej gry grajewian w pierwszej połowie był kolejny gol dla gości, którego zdobył... obrońca WARMII Paweł Naliwajko. Nasz zawodnik po dośrodkowaniu z prawej strony boiska próbował wybić piłkę, lecz zrobił to tak pechowo, że skierował ją do własnej bramki nie dając Gieniuszowi szans obrony. Do przerwy WARMIA przegrywała aż 0:3 i wszystko wskazywało na to, że zwycięska niemoc naszych piłkarzy zostanie podtrzymana. W przerwie trener Strzeliński udzielił ostrej reprymendy zawodnikom – na tyle skutecznej, że w drugiej połowie po trzech zmianach gra naszego zespołu wyglądała już zupełnie inaczej. W 50 minucie kibice mieli okazję obejrzeć najpiękniejszą bramkę meczu, kiedy wprowadzony po przerwie na boisko Krzysztof Krukowski po indywidualnej akcji lewą stroną boiska wpadł w pole karne gości i kapitalnym uderzeniem w “okienko” pokonał Wołosa. WARMIA po zdobyciu bramki atakowała coraz bardziej zaciekle i w 58 minucie znów znakomicie zagrał Krukowski – tym razem nasz napastnik wyłożył piłkę jak na tacy na pole bramkowe ROMINTY, Wierzbicki przepuścił ją do Strzelińskiego a grający trener grajewian będąc w doskonałej sytuacji został sfaulowany. Sędzia Marek Bilmin podyktował rzut karny. Do piłki podszedł kapitan zespołu Marcin Arciszewski – jego strzał po rękach bramkarza trafił w słupek bramki ROMINTY. To już drugi niewykorzystany przez naszych piłkarzy rzut karny w meczach kontrolnych. Po niewykorzystaniu jedenastki nasi piłkarze na trochę stracili zapał do ataków. Piłkarze z Gołdapi zagrażali naszej bramce – zwłaszcza w 71 minucie, gdy 17-letni Patryk Olszyński, kolejny zawodnik z zespołu juniorów młodszych, którego trener Strzeliński wprowadza do zespołu wybił piłkę z linii bramkowej po strzale piłkarza gości. Ostatni kwadrans należał do WARMII, która walką i ambicją starała się zmazać plamę z fatalnej pierwszej połowy meczu. W 77 minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Marcina Strzelińskiego Mateusz Tuzinowski strzałem głową zdobył kontaktowego gola. Trzy minuty później wreszcie odblokował się Bartłomiej Wierzbicki, który po kapitalnym dośrodkowaniu Krukowskiego popisał się przytomnym strzałem głową i wyrównał na 3:3. Ten sam Wierzbicki w 87 minucie po otrzymaniu piłki ze środkowej strefy boiska wyszedł sam na sam z Wołosem i ustalił wynik meczu na 4:3 dla WARMII.
Podsumowując mecz – za pierwszą połowę należy się naszym piłkarzom nagana. Druga połowa na pewno była lepsza, ale do zadowolenia jeszcze wiele brakuje. Kilku zawodników gra poniżej swoich możliwości. Nie ma co jednak wyciągać pochopnych wniosków po sparingach, bo i tak wszystko zweryfikuje liga. Plus dla naszych piłkarzy za walkę do końca, sportową złość i osiągnięcie zwycięstwa pomimo wysokiego prowadzenia gości, którzy okazali się bardzo wymagającym przeciwnikiem – zwłaszcza w pierwszej połowie ROMINTA prezentowała się bardzo dobrze.
W środowym meczu zabrakło w składzie WARMII kontuzjowanego Łukasza Wójcika oraz Konrada Kowalko, który nie zagrał ze względu na rodzinny pogrzeb.
 
01.08.2012 Grajewo
WARMIA Grajewo – ROMINTA Gołdap 4:3 (0:3)
Bramki: 0:1 Mateusz Dyniszuk 7’, 0:2 Mateusz Dyniuszuk 26’, 0:3 Paweł Naliwajko 41’ (samobójcza), 1:3 Krzysztof Krukowski 50’, 2:3 Mateusz Tuzinowski 77’, 3:3 Bartłomiej Wierzbicki 80’, 4:3 Bartłomiej Wierzbicki 87’
WARMIA: Gieniusz – Randzio, Naliwajko, Domurat, Sypytkowski (46’ Olszyński) – Hudoń (46’ Wierzbicki), Arciszewski, Kosiński, Górski – Strzeliński, Chyliński (46’ Krukowski)
ROMINTA: Gąsiorowski (46’ Wołos) – P.Chmielewski (46’ Poulakowski), Byliński, Twarowski, T.Chmielewski – Dyniszuk (46’ Dębowski), Proniewicki, Łokietek (46’ Brodowski), Piwko (46’ Makuć), Naruszewicz (46’ Kiler) – Mościński (46’ Prochorow)
Sędziował: Marek Bilmin (Czarna Białostocka)
Widzów: 50
 
 
Dobrze zrobił naszym piłkarzom powrót na Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego. W ostatnim sparingu przed rozpoczynającym się za tydzień sezonem rozgrywek III ligi WARMIA pokonała POGOŃ Łapy 5:0. Wysoki wynik jest najniższym wymiarem kary dla łapian, ponieważ nasi piłkarze mieli w tym spotkaniu mnóstwo sytuacji do zdobywania bramek. Trener Marcin Strzeliński bardzo poważnie potraktował ten generalny sprawdzian przed ligą. Zawodnicy WARMII wyszli na boisko zmobilizowani niemal jak na mecz mistrzowski. Od początku spotkania grajewianie posiedli ogromną przewagę. Przez długie minuty meczu goście nie byli w stanie przedostać się pod bramkę WARMII. Prowadzenie dla naszej drużyny zdobył w 18 minucie Bartłomiej Wierzbicki, który po indywidualnej akcji prawą stroną boiska wpadł w pole karne i strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi POGONI. Na 2:0 podwyższył Krzysztof Krukowski w 30 minucie przytomnie zachowując się pod bramką gości po rzucie rożnym wykonywanym przez Strzelińskiego. Siedem minut przed przerwą ładną bramkę strzałem z pola karnego zdobył Karol Kosiński. W 49 minucie po akcji prawą stroną Kamila Randzio, dośrodkowaniu w pole karne i zbyt lekkim strzale Strzelińskiego ponownie Karol Kosiński zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Wynik spotkania ustalił kapitan WARMII Marcin Arciszewski, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonał Bujno.
Choć w grze naszego zespołu było jeszcze sporo mankamentów, to z całą pewnością forma piłkarzy rośnie. POGOŃ, która nowym sezonie zagra w IV lidze (jeszcze wiosną łapianie rywalizowali z WARMIĄ w III lidze) była tłem dla grajewian, choć w jej składzie zagrało większość piłkarzy występujących w tym zespole w ubiegłym sezonie w III lidze. Przed WARMIĄ ostatni tydzień przygotowań i szlifowania formy na rozgrywki ligowe, które nasz zespół rozpocznie w sobotę 11 sierpnia o godzinie 16:00 meczem z GRANICĄ Kętrzyn na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie. Już dziś serdecznie zapraszam kibiców na inaugurację nowego sezonu w naszym mieście.
03.08.2012 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego
WARMIA Grajewo – POGOŃ Łapy 5:0 (3:0)
1:0 Bartłomiej Wierzbicki 18’ 2:0 Krzysztof Krukowski 30’, 3:0 Karol Kosiński 38’, 4:0 Karol Kosiński 49’, 5:0 Marcin Arciszewski 58’
WARMIA: Gieniusz (80’ Wiktoruk) – Randzio, Domurat, Naliwajko (80’ Koszczuk), Kowalko – Strzeliński, Kosiński (70’ M.Tuzinowski), Arciszewski (82’ Olszyński), Górski (60’ Hudoń) – Krukowski (65’ Chyliński), Wierzbicki (82’ Baczewski)
POGOŃ: Bujno – Demiańczuk, Płoński, Jurczuk, Ł.Perkowski (46’ Sipko) – Gradkowski (85’ Kućmierowski), Makowski (46’ Marczuk), Piwko, Komenda (65’ Dembicki) – Hryniuk, Markowski (46’ Mikołajczak)
Sędziował: Marek Bilmin (Czarna Białostocka)
Widzów: 50
Autor: Janusz Szumowski
http://kswarmiagrajewo.org
http://www.facebook.com/warmia

Wiktor na boisko !
Napisał: asd dodano: 2012-08-06 13:36:54

Widzów:50 hahaha chyba ktoś policzył 22 zawodników i 3 sędziów + ludzie na trybunach
Napisał: widziałem dodano: 2012-08-06 20:07:57

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.