Jestem nauczycielką ( małych dzieci ) - co mam zrobic gdy dziecko mówi do mnie " Won szmato" w momencie gdy zwracam si e do niego z prośbą o spokój, prace na zajęciach.
To moja wina czy rodziców ?
Może się zdecyduj, czy chodzi ci o nauczycieli, czy o wykładowców? Bo trochę różnicy tu jest. Co do studiów wyższych - trzeba przyjąć, że uczelnia to czasami państwo w państwie - a niektórzy wykładowcy muszą sobie dodać. Wszędzie się tacy trafiają i raczej nie ma sposobu, żeby z tym walczyć. Co do nauczycieli ze szkół niższych - to ja tam im współczuję pracy z obecną młodzieżą :) Postawa wiecznie roszczeniowa, aroganctwo, chamstwo - to teraz chleb powszedni w przypadku młodych. Może nie wszystkich, ale w większości. Nie wiem od czego to zależy - sama niedawno miałam te -naście, ale mam wrażenie, że wtedy młodzież była jednak inna. A może to tylko wrażenie... ;)
"Kobietko" masz w zupełności rację, że młodzież była jednak troche inna kilka/kilkanaście lat temu - skromniejsza, bardziej kulturalna, mimo,iż byli też i tacy, którzy sprawiali problemy. Teraz wielu uczniom, nawet tym, którzy nie mają problemów z nauką, brak po prostu kultury osobistej,są aroganccy, zbyt pewni siebie, brak im skromności.
Anonimie - tylko jakie są tego przyczyny? Czy to wina zapracowanych rodziców? Ale przecież kiedyś nasi rodzice też ciężko pracowali. Internetu? Komercjalizacji większości dziedzin życia? A może zawsze tak jest, że każde pokolenie dorasta i przestaje rozumieć młodsze pokolenie. Taka mnie refleksja naszła - że tylko nie wiadomo kiedy ten czas mija i człowiek wstępuje do tej grupy "nierozumiejących młodszego pokolenia". :) Tak trochę odbiegłam od tematu. ;)
i przemówił uczeń normalnie chamstwo
droga ? też chodziłaś do szkoły i nauczyciele gorzej się zachowywali i było dobrze był spokój na lekcjach a uczeń zawsze czuł respekt przed nauczycielem i wszyscy się uczyli a teraz - popatrz jak rodzice bronią za wszelką cenę swoje "biedne pokrzywdzone dzieci" ludzie za naszych czasów jak uczeń podskoczył dostał z liścia i wszyscy byli grzeczni i nikt się nie skarżył i było dobrze
a co należy zrobić jak dziecko- uczeń już od klasy pierwszej podstawówki pluje na nauczyciela, wyzywa. rzuca w nauczyciela przyborami szkolnymi
lekcje odrobiłeś?
chory temat
Jestem nauczycielką ( małych dzieci ) - co mam zrobic gdy dziecko mówi do mnie " Won szmato" w momencie gdy zwracam si e do niego z prośbą o spokój, prace na zajęciach.
To moja wina czy rodziców ?
Może się zdecyduj, czy chodzi ci o nauczycieli, czy o wykładowców? Bo trochę różnicy tu jest. Co do studiów wyższych - trzeba przyjąć, że uczelnia to czasami państwo w państwie - a niektórzy wykładowcy muszą sobie dodać. Wszędzie się tacy trafiają i raczej nie ma sposobu, żeby z tym walczyć. Co do nauczycieli ze szkół niższych - to ja tam im współczuję pracy z obecną młodzieżą :) Postawa wiecznie roszczeniowa, aroganctwo, chamstwo - to teraz chleb powszedni w przypadku młodych. Może nie wszystkich, ale w większości. Nie wiem od czego to zależy - sama niedawno miałam te -naście, ale mam wrażenie, że wtedy młodzież była jednak inna. A może to tylko wrażenie... ;)
"Kobietko" masz w zupełności rację, że młodzież była jednak troche inna kilka/kilkanaście lat temu - skromniejsza, bardziej kulturalna, mimo,iż byli też i tacy, którzy sprawiali problemy. Teraz wielu uczniom, nawet tym, którzy nie mają problemów z nauką, brak po prostu kultury osobistej,są aroganccy, zbyt pewni siebie, brak im skromności.
Anonimie - tylko jakie są tego przyczyny? Czy to wina zapracowanych rodziców? Ale przecież kiedyś nasi rodzice też ciężko pracowali. Internetu? Komercjalizacji większości dziedzin życia? A może zawsze tak jest, że każde pokolenie dorasta i przestaje rozumieć młodsze pokolenie. Taka mnie refleksja naszła - że tylko nie wiadomo kiedy ten czas mija i człowiek wstępuje do tej grupy "nierozumiejących młodszego pokolenia". :) Tak trochę odbiegłam od tematu. ;)
pisze sie life -zycie
a nie live
Za ten stres dostaliście 14 wypłatę
i przemówił uczeń normalnie chamstwo
droga ? też chodziłaś do szkoły i nauczyciele gorzej się zachowywali i było dobrze był spokój na lekcjach a uczeń zawsze czuł respekt przed nauczycielem i wszyscy się uczyli a teraz - popatrz jak rodzice bronią za wszelką cenę swoje "biedne pokrzywdzone dzieci" ludzie za naszych czasów jak uczeń podskoczył dostał z liścia i wszyscy byli grzeczni i nikt się nie skarżył i było dobrze
kazdy nauczyciel powinien byc psychologiem to jest wina obu stron !