czy wiesz, ze za falszowanie podpisu na listach placy grożą sankcje karne, to juz chyba zbyt duze wykroczenie...Zglos to odpowiednim organom, czyzbys byla malo roztropna ,ze az pytasz co zrobic?
Wiesz co, byś się nie wygłupiał, albo jesteś zbyt młody, albo to twoja pierwsza praca.Najlepiej spytaj się pracodawcy ,gdzie z tym masz się udać.PIP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kobieto. Opanuj się, pytasz co z tym zrobić? Przecież to przestępstwo, a Ty o tym tak lekko mówisz. Może wrobią Cię w coś i też będziesz pytać "co z tym fantem zrobić" ?
Śmieszne...
Do telewizji.Nie wiesz co sie robi mowi sie ja nic takiego nie podpisywalam i kto jest za to odpowiedzialny,a jesli sie boisz o swoj tylek to siedz cicho!
Ale zrozumcie ze kiwi nie chce stracić pracy i nie moze od tak isc porozmawiac z kadrową a za 3 dni przyjdzie pip zeby sprawdzac i wtedy to już wiadomo kto ten pip naslał . Najprosciej do pipu zgłosic anonimowo ze ogólnie sa podpisy podrabiane a pip niech trzepie wszystkich pracowników podpisy , bo moze wiecej jest takich oszustw.
Ojejku, piszesz, że nie wiesz co z takim fantem można zrobic!!! HALLLLOOOOO Kobieto obudź się, KTOŚ podrabia Twój podpis. Jakby ktoś za Ciebie wziął kredyt w banku na jakieś 100 tysięcy, też byś pytała na forum, co masz z tym zrobic. Biedne dziecko z Ciebie. Współczuję.
"Według polskiego prawa, podpisanie się cudzym nazwiskiem to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. I nie ma znaczenia, czy osoba, której podpis podrobiono na dokumencie o tym wiedziała albo nawet wyraziła na to zgodę. Nieistotne jest również to, że ktoś nie poniósł szkody w wyniku fałszerstwa. Nie wszyscy jednak są tego świadomi."
Art. 270 § 1 k.k. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego
dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem,
niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Więc śmiało możesz to zgłość na prokurature lub zapytaja się mądrych policjantów na komendzie co z tym fantem zrobić, a osobe która to robi dozna szoku no i straci pewnie prace na tym stanowisku.
Prokurator, jak nie chcesz tak z grubej rury to Inspekcja Pracy.
moze najlepiej wyjasnienia szukac u osob ktore są odpowiedzialne za te dokumenty...? bo tutaj to raczej tego nie rozwiązesz..;/
czy wiesz, ze za falszowanie podpisu na listach placy grożą sankcje karne, to juz chyba zbyt duze wykroczenie...Zglos to odpowiednim organom, czyzbys byla malo roztropna ,ze az pytasz co zrobic?
Wiesz co, byś się nie wygłupiał, albo jesteś zbyt młody, albo to twoja pierwsza praca.Najlepiej spytaj się pracodawcy ,gdzie z tym masz się udać.PIP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
3 lata za taki podpis można chyba dostać
Kobieto. Opanuj się, pytasz co z tym zrobić? Przecież to przestępstwo, a Ty o tym tak lekko mówisz. Może wrobią Cię w coś i też będziesz pytać "co z tym fantem zrobić" ?
Śmieszne...
na policje ;))
Do telewizji.Nie wiesz co sie robi mowi sie ja nic takiego nie podpisywalam i kto jest za to odpowiedzialny,a jesli sie boisz o swoj tylek to siedz cicho!
PIP - Państwowa Inspekcja Pracy tylko nie Białystok bo nic nie wskórasz!!!!!!
Powiatowy Inspektorat Pracy oraz Prokuratura - fałszerstwo dokumentów
Porozmawiaj z przełożonym,może Ci wyjaśni o co chodzi.
zacznij i ty podrabiać.
Ale zrozumcie ze kiwi nie chce stracić pracy i nie moze od tak isc porozmawiac z kadrową a za 3 dni przyjdzie pip zeby sprawdzac i wtedy to już wiadomo kto ten pip naslał . Najprosciej do pipu zgłosic anonimowo ze ogólnie sa podpisy podrabiane a pip niech trzepie wszystkich pracowników podpisy , bo moze wiecej jest takich oszustw.
Ojejku, piszesz, że nie wiesz co z takim fantem można zrobic!!! HALLLLOOOOO Kobieto obudź się, KTOŚ podrabia Twój podpis. Jakby ktoś za Ciebie wziął kredyt w banku na jakieś 100 tysięcy, też byś pytała na forum, co masz z tym zrobic. Biedne dziecko z Ciebie. Współczuję.
"Według polskiego prawa, podpisanie się cudzym nazwiskiem to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. I nie ma znaczenia, czy osoba, której podpis podrobiono na dokumencie o tym wiedziała albo nawet wyraziła na to zgodę. Nieistotne jest również to, że ktoś nie poniósł szkody w wyniku fałszerstwa. Nie wszyscy jednak są tego świadomi."
Art. 270 § 1 k.k. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego
dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem,
niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Więc śmiało możesz to zgłość na prokurature lub zapytaja się mądrych policjantów na komendzie co z tym fantem zrobić, a osobe która to robi dozna szoku no i straci pewnie prace na tym stanowisku.